Creizenach Wilhelm Michał Antoni (1851–1919), germanista i anglista, historyk nowożytnego dramatu europejskiego, profesor języka i literatury niemieckiej w Uniwersytecie Jagiellońskim. Pochodził z uczonej rodziny żydowskiej: dziadek Michał, matematyk, pisał w kierunku racjonalistycznym i pracował nad oświatą Żydów; ojciec Teodor, poeta i historyk literatury, znawca Goethego. C. ur. 4 VI w Frankfurcie nad Menem, gdzie uczęszczał do gimnazjum, które skończył w r. 1870. Studia na uniwersytecie w Getyndze (1870–1872): historia (Waitz), germanistyka (W. v. Müller), i w Lipsku (1872–1874): germanistyka (Zarncke, Hildebrand), romanistyka (Ebert) i anglistyka, potem w Jenie cały rok sanskryt (Delbrück). Doktorat uzyskał 21 XII 1873 w Lipsku, w l. 1874–75 pracował naukowo w Frankfurcie, 1875–76 był woluntariuszem biblioteki uniw. w Jenie, 1876–78 asystentem biblioteki uniw. we Wrocławiu, 1879–83 jako docent prywatny w Lipsku wykładał literaturę nowożytną; w lecie 1882 do wiosny 1883 pracował w Paryżu w Bibliothèque Nationale; po powrocie w r. 1883 mianowany prof. nadzwyczajnym U. J., 1886 prof. zwyczajnym, w r. 1901 wybrany dziekanem Wydz. fil., 1908 obchodził jubileusz 25-letniej pracy, 1911 jubileusz 60-lecia, 1913 zrezygnował z katedry, 13 V 1919 zmarł w Dreźnie. Był członkiem korespondentem Akademii Um. w Krakowie od 1895, członkiem czynnym od 1904; członkiem zagranicznym Niderlandzkiego Tow. Literackiego w Leodium i członkiem honorowym Niem. Tow. Szekspirowskiego.
Wykłady jego w Lipsku obejmowały: nowożytną historię literatury niemieckiej od Opitza do Goethego włącznie. W Krakowie dodał do tej historii literatury historię języka niemieckiego, historię literatury średniowiecznej i Szekspira. W pracach swoich zajmował się legendą o Piłacie, o Judaszu, historią widowiska ludowego o Fauście, historią wystawienia »Fausta« Goethego, najdawniejszym prologiem do Fausta, genezą nowej komedii niemieckiej w okresie Gottscheda, historią dramatu niemieckiego w w. XVII, Goethem, zwłaszcza jego »Faustem« i »Wilhelmem Meistrem«, ą przede wszystkim historią nowszego dramatu (w pięciu wielkich tomach) od późnego średniowiecza do Szekspira włącznie. Ta historia dramatu nowożytnego daje nie tylko drobiazgową analizę olbrzymiego materiału, ale również wnikliwą syntezę poszczególnych epok; jest zakończeniem, ale i punktem wyjścia do dalszych owocnych badań dla następców.
C. posiadał fenomenalną znajomość języków i literatur: klasycznych, germańskich, romańskich, słowiańskich. Z literatury polskiej znał np. dobrze Kochanowskiego, szukał jego wpływu na śląsko-niemiecką literaturę XVII i XVIII w. Po polsku mówił i pisał bez błędu, tylko »akcent« zdradzał cudzoziemca. Ten poliglota i polihistor, chętny i pewny doradca swoich kolegów i uczniów, miał wyjątkowe przygotowanie do porównawczej historii literatury. Przeszedł gruntowną szkołę historyczną i filologiczną, miał znakomitych profesorów, ale najwyższym jego ideałem w rozwoju wszechstronnym i harmonijnym człowieka, artysty, uczonego był Goethe, w stawianiu naukowych problemów dramatu Lessing, w wykształceniu klasycznym Winckelmann. Fenomenalna wiedza filologiczna, historyczna i historyczno-literacka C-cha łączyła się z darem szerokiego ujmowania przez drobiazgowe szczegóły syntezy epok, a wszystko to było podane stylem jasnym, prostym, naturalnym, często z humorem i dowcipem. Po pracy pionierskiej zebrania i przeorania olbrzymiego i trudno dostępnego materiału dodawał problemy filologiczne: genezy, filiacji, struktury. Dopóty badał szczegóły, póki ich nie zgłębił, aby z nich i na ich podstawie wydobywać wielkie historyczne związki. Badacz przeszłości, z zapałem studiował najnowsze utwory literackie, uwzględniając zawsze nie tylko treść, ale przede wszystkim formę, wiersz, rytm i budowę utworów nawet najdawniejszych. Wrodzony smak wyrobił przez podróże do Francji (Paryża, Prowancji), do Włoch, do Anglii. W jego utworach znać znajomość sztuki plastycznej, np. bizantyńskiej i włoskiej przy pracach z hagiografii średniowiecznej. Podziwiał zwłaszcza sztukę klasyczną i romańską. Ujmował historię literatury pragmatycznie, bez teoryj i teoryjek filozoficznych i estetycznych, z góry powziętych – dlatego prace jego nic dzisiaj ze świeżości nie straciły. Obejmując tak szerokie horyzonty, wyrzucał sobie, dlaczego całe życie zajmuje się tylko dramatem, ale tylko przez to skupienie mógł napisać pięć wielkich i gruntownych tomów historii europejskiego dramatu, pracę, która ma znaczenie epokowe w światowej nauce.
Także jako nauczyciel-germanista zdobył sobie C. wielkie zasługi. Dopiero po kilkuletnich staraniach uzyskał pozwolenie na stworzenie seminarium germanistycznego, a po kilkunastu na stworzenie lektoratu na U. J. Na ćwiczeniach seminaryjnych zwracał uwagę nie tyle na metodyczną krytykę tekstu, ile na genezę a potem całość, na rozumne objaśnienia, podkreślenie tego, co ważne, jasne i pewne. Chociaż sam mało zajmował się dydaktyką przedmiotu, przecież brał udział we wszystkich konferencjach i ankietach w sprawie nauczania języka niemieckiego na uniwersytecie i w szkole średniej w związku z Radą Szkolną Krajową i Tow. Nauczycieli Szkół Wyższych. Uważał, że podstawą humanistycznej kultury w Polsce powinna być filologia klasyczna i neofilologia, bez których nie podobna studiować naukowo języka i literatury polskiej. Od uczniów żądał pracy, był bezwzględny dla niezdolnych i niepracujących; natomiast pomagał wszystkimi siłami zdolnym i pilnym.
Niemiec, dumny z kultury niemieckiej, był zawsze życzliwy dla Polski i wystąpił przeciw Prusom w sprawie wywłaszczenia Polaków, odpowiadając na ankietę Sienkiewicza. Sam publicznie powiedział w r. 1908: »Czuję się Waszym, czuję się wśród społeczeństwa polskiego szczęśliwym«.
Żeby mieć kontakt z bibliotekami niemieckimi, wyjechał na emeryturę do Drezna, aby tam umrzeć poprostu z głodu.
O jego przymiotach towarzyskich świadczy fakt założenia z kilkoma profesorami U. J. kółka »Zeitgenossen« na pogawędki, z początku w domu prywatnym z wykładem lub bez, potem w separatce u Hawełki. Należeli tutaj: Sokołowski M., Morawski K., Natanson Wł., potem Rozwadowski J., potem Dyboski R. i inni. Znane były dowcipy C-a (Creizenachwitze) i charakterystyki osób. Ciekawe były dyskusje i spory, zwłaszcza z przyjacielem Morawskim. Społeczeństwo polskie umiało ocenić wiedzę, pracę i szlachetność C-a, a i on pamiętał o Polsce i w testamencie zapisał swoje cenne książki (2832 tomów) Uniwersytetowi Jagiellońskiemu.
Prace główniejsze: Legenden und Sagen von Pilatus (Beiträge zur Geschichte der deutschen Sprache und Literatur hg. von Braune und Paul I 1873); Judas Ischarioth in Legende und Sage des Mittelalters. Ib. 1875, także osobno jako rozprawa doktorska (Halle 1875); Versuch einer Geschichte des Volksschauspiels vom Doctor Faust. Halle 1878; Briefwechsel zwischen Goethe und Marianne von Willemer. Stuttgart 1878 (korespondencję wydaną przez swego ojca Teodora wydał po raz drugi z uzupełnieniem); Zur Entstehungsgeschichte des neuen deutschen Lustspiels. Halle 1879 (praca habilitacyjna); Die Bühnengeschichte des Goetheschen Faust. Frankfurt a. M. 1881; Der älteste Faustprolog. Krakau 1887; Die Schauspiele der englischen Comödianten. Deutsche Nationalliteratur Kürschners. Bd 23. Berlin und Stuttgart 1887; Geschichte des neueren Dramas. Bd. I, Mittelalter und Frührenaissance. Halle 1893; zweite Auflage 1911; Bd. II. Renaissance und Reformation. Erster Teil 1902; zweite Auflage 1918; Bd. III, 1903; Neubearbeitung von Adalbert Hämel 1923; Bd. IV 1909 erster Teil; Bd. IV 1916, zweiter Teil; Register Bd. I-III. Bearbeitet von Paul Otto. Halle 1904; Komentarz do »Wilh. Meistra« w Cottasche Jubiläumsausgabe Goethego. Stuttgart, Berlin; The early religious drama, w The Cambridge history of English literature 1910; The English drama in the age of Shakespeare, London. Artykuły w »Allgemeine deutsche Biographie« oraz w różnych czasopismach germanistycznych, recenzje przeważnie z historii dramatu europejskiego, stałe sprawozdania z dramatu w »Jahresberichte fur neuere deutsche Literaturgeschichte«. – Po polsku ogłosił C. w »Czasie« studia: Faust w pomyśle Lessinga (1883 nr 270), O młodych latach Schillera, 1887 nr 74, ocenę przedstawienia komedii Szekspira Jak się wam podoba z Modrzejowską jako Rozalindą (1884 nr 289), tudzież szereg innych (1883, 1886, 1887) recenzji teatralnych. W sprawozdaniach P. A. U.: O niemieckim opracowaniu Hamleta Szekspirowskiego z w. XVII, 1904, Badania nad komedią Szekspira Poskromienie złośnicy 1909.
Plakieta C-cha przez Raszkę i fotografie w Sem. Germ. U. J. w Kr.
O C-chu: Akta służby w Archiwum U. J.; Rocznik P. A. U. w Kr. 1894/5, s. 21, 22; W. Enc. Il. (Piotr Chmielowski); »Literarisches Echo« (Józef Flach) 1905, 1361–5; »Czas« 1908, nr 118 (na jubileusz); tamże (Dyboski) 4 VI 1911; tamże 1913, nr 292 (na pożegnanie); tamże 1919, nr 174, o legacie dla B. Jag. – Nekrologi: »Czas« (Sinko) 1919, nr 137; »Głos Narodu« nr 120; »Jahrbuch der deutschen Shakespeare Gesellschaft«, (Oskar Walzel); »Anglia« (B. Fehr) 1919; »Lit. Zentralblatt« (Arnold) 1920; Z. Zagórowski, O grobie C-cha w Dreźnie w »Dodatku Literackim« do I. K. C. na Zaduszki 1936. – Z krytyk o C-chu: Bołoz Antoniewicz J., Die Schauspiele der engl. Comödianten, »Przegląd Polski« 1891, I 490–501; St. Tarnowski o Geschichte des neueren Dramas: »Prz. Pol.« 1894, I 1902, II 1904, III 1911, IV.
Adam Kleczkowski